Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku niewyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Debata "Czy możemy mieć wyższe emerytury? - reforma systemu czy tylko obniżenie wieku emerytalnego?"

22 września 2016 r. w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” odbyła się debata pt.: „Czy możemy mieć wyższe emerytury? - reforma systemu czy tylko obniżenie wieku emerytalnego?”. Zapowiadany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przegląd systemu emerytalnego, jak i rozpoczęta przez Radę Dialogu Społecznego dyskusja nad najważniejszymi kwestiami dotyczącymi warunków nabycia prawa do emerytury, waloryzacją i tytułami do ubezpieczeń społecznych stały się powodami zorganizowania debaty i próbą udzielenia odpowiedzi na pojawiające się pytania: Czy system emerytalny wymaga kardynalnych zmian? Jaki wpływ dla zmian demograficznych i ekonomicznych może mieć tzw. umowa międzypokoleniowa? Czy możliwe jest połączenie oczekiwań w zakresie modelu systemu emerytalnego z możliwościami finansowymi państwa?

Konferencję otworzyła Iwona Zakrzewska, Dyrektor CPS „Dialog”, która podkreśliła, że nie ma idealnego systemu zabezpieczeń społecznych, spełniającego wszelkie wymogi. Na świecie funkcjonują dwa systemy: repartycyjny i kapitałowy. W Polsce funkcjonuje system emerytalny mieszany, będący połączeniem systemu repartycyjnego i kapitałowego. System repartycyjny reprezentuje zreformowany ZUS funkcjonujący w ramach I filara, a kapitałowy – prywatne fundusze emerytalne działające w ramach II filara.

Jako kolejna głos zabrała prof. Leokadia Oręziak, Kierownik Katedry Finansów Międzynarodowych SGH w Warszawie, która swoje wystąpienie wprowadzające rozpoczęła od tezy, że nasz system zmierza do realizacji hasła „więcej rynku w systemie zabezpieczenia społecznego”. Polska bardzo mocno wzorowała się na systemie chilijskim, który był pierwszym na świecie w pełni kapitałowym systemem emerytalnym. Według przytoczonych przez prof. Oręziak danych, osoby które odprowadzały składki emerytalne do prywatnych funduszy emerytalnych nie zdołały oszczędzić na tyle, by otrzymać emeryturę na minimalnym poziomie, czego skutkiem jest, że do 80% świadczeń w Chile musi dopłacać państwo. Z kolei w Stanach Zjednoczonych Ameryki nie ma przymusowych OFE, ale jest dobrowolny III filar, głównie w formie pracowniczych programów emerytalnych. Obecnie fundusze emerytalne stały się, po raz pierwszy w historii, sprzedawcą netto akcji – więcej ludzi przechodzi na emeryturę co wiąże się z wyprzedażą papierów wartościowych. W Holandii występuje system pracowniczych programów emerytalnych skupiających 90% pracowników, który także ukazuje niekorzystne skutki tego systemu. „Każdy kto zna rynek finansowy wie, że rynek finansowy taki jest i zawsze taki będzie – ryzykowny, narażony na defraudację, na różne negatywne zjawiska, na to że aktywa gromadzone w funduszach będzie rujnowała inflacja. Rynek finansowy jest potrzebny dla gospodarki, ale nie wolno z nim wiązać przymusowo emerytów” – zakończyła.

Moderatorem debaty była Anna Grabowska, która na wstępie zauważyła, że temat spotkania skłania do postawienia kilku pytań – o wysokość emerytur, w jaki sposób będziemy się na nie składać i o to jak należy zreformować system emerytalny, bo to jest kwestią bezsporną. Zauważyła także, że na wysokość emerytur nie wpływa tylko starzejące się społeczeństwo, ale rynek pracy – jego charakter, formy umów. Poruszyła także kwestię limitu 30-krotności stawiając pytanie: Czy należy zlikwidować ten limit, czy nie?

W dyskusji głos zabrał Bogdan Grzybowski z OPZZ, który zauważył, że wynagrodzenia nie nadążają za wydajnością pracy, czy za wzrostem PKB i brakuje wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Wspomniał także o propozycji związków zawodowych - o emeryturach stażowych. Zdaniem dr Wojciecha Nagla z BCC wszystkie reformy systemu emerytalnego w Polsce były spóźnione, miały charakter asystemowy i były nietrwałe prawnie. Piotr Szumlewicz z OPZZ mówił m.in. o aktywizacji kobiet, osób starszych, seniorów i podnoszeniu wieku emerytalnego. Agnieszka Kochańska przedstawiła stanowisko NSZZ „Solidarność” dot. wieku emerytalnego. „Nie chodzi tylko o obniżenie wieku emerytalnego, ale chodzi o stan zdrowia i dalsze trwanie w zdrowiu Polaków. Według badań Eurostatu z 2004 r. dla kobiet życie w zdrowiu wynosi ok. 62 lata, dla mężczyzn 59” – mówiła. Doktor Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy, odniosła się do 30-krotności. „Czy mówiąc o likwidacji 30-krotności mamy na myśli, że nie będzie jej przy obliczaniu świadczeń, czy świadczenia będą jednak limitowane. Wtedy należy zdefiniować emeryturę i kwestie czym ma ona być i co ma odzwierciedlać. W kwotach jest to sporo, ale dotyczy to tylko 2,5% osób otrzymujących takie wynagrodzenia” – mówiła. Zauważyła także, że brak jest spójności pomiędzy wszystkimi systemami występującymi w Polsce. Zdaniem Łukasza Kozłowskiego z Pracodawców RP za wydłużaniem wieku emerytalnego przemawiają wyższe emerytury oraz wpływ na gospodarkę – w 2020 r. po obniżeniu wieku emerytalnego w Polsce będzie 22,8 mln osób pracujących, a w przypadku wydłużenie wieku emerytalnego byłoby to 23,8. Profesor Kazimierz W. Frieske z IPiSS zwrócił uwagę zebranym, że w dyskusji warto się zastanowić i warto oddzielić debatę o celach od debaty o środkach. Doktor Zofia Czepulis-Rutkowska z IPiSS mówiła o historii polityki emerytalnej w różnych krajach i pojawiąjącym się odwiecznym dylemacie – czy emerytury mogą być wyższe, czy mobilizować oszczędności, kto ma za nie płacić - rynek czy państwo. Waldemar Lutkowski z FZZ poruszył temat OFE oraz kwestie związane z pracą dla pracowników starszych. Jego zdaniem nie ma dla pracodawców ścieżki do zarządzania wiekiem. Zdaniem Michała Kuszyka z Pracodawców RP ludzie nie boją się, że będą dłużej pracować, ludzie boją się, że nie będą mieli pracy. Ludzie chcą pracować i boją się utraty pracy, bo to niejednokrotnie wiąże się z utratą sensu życia. Bogusława Nowak-Turowiecka z ZRP mówiła o małych firmach i zdolności do pracy pracownika. Tomasz Wójcik z NSZZ „Solidarność” zauważył, że odłączenie pracy od człowieka i rozważanie jej w kategorii wyłącznie ekonomicznej jest bezsensowne. Doktor Rafał Towalski z SGH podkreślił niespójność w narracji dot. emerytur co powoduje u ludzi brak zaufania i lekceważenie systemu składkowego.

Na zakończenie dyr. Iwona Zakrzewska zaprosiła uczestników na kolejną organizowaną przez CPS „Dialog” konferencję, która odbędzie się 12 października br. i będzie poświęcona dialogowi społecznemu i podsumowaniu ostatniego roku działalności Rady Dialogu Społecznego.