Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku niewyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Prezydent podpisał ustawę o Radzie Dialogu Społecznego

Prezydent RP Bronisław Komorowski w dniu 3 sierpnia 2015 r. podpisał ustawę powołującą Radę Dialogu Społecznego, która zastąpi Trójstronną Komisję do Spraw Społeczno-Gospodarczych. Ustawa wejdzie w życie po 14 dniach od ogłoszenia. Skład Rady powoła już nowy prezydent Andrzej Duda.

ustawa o RDSPrzed podpisaniem ustawy Prezydent Komorowski podziękował - związkom zawodowym, pracodawcom i rządowi - za mądry i dobry kompromis. 
Bronisław Komorowski zaznaczył, że podpisanie ustawy o Radzie Dialogu Społecznego, przypadło na koniec jego kadencji. - Pragnę podziękować, że wspólnym wysiłkiem powstała także szansa, abym kończył moje posługiwanie, jako Prezydent podpisując ustawę o Radzie Dialogu Społecznego. Chciałem serdecznie podziękować wszystkim, którzy do tego się przyczynili. Serdecznie dziękuję związkom zawodowym, serdecznie dziękuje pracodawcom, no i bardzo serdecznie dziękuję rządowi - powiedział Prezydent.
 
- Dziękuję za wspólną zdolność do przekroczenia wszelkich barier, różnych, czasami wprost sprzecznych interesów. Czasami różnych pomysłów na własną rolę, na rolę innych. To wszystko owocuje tym, że dzisiaj mogę podpisać ustawę o Radzie Dialogu Społecznego. Jest to dla mnie niesłychanie ważny moment, bo naprawdę zawsze głęboko wierzyłem w dialog, w siłę tego dialogu, jeśli jest prowadzony z pozycji chęci doprowadzenia do sukcesu, a nie tylko chęci postawienia na swoim - podkreślił Bronisław Komorowski.
 
Dodał, że kompromis w sprawie ustawy potwierdza jego osobistą wiarę w wartość demokracji. - W demokracji musi istnieć i zawsze będzie istniało napięcie w relacjach między administracją państwową, pracodawcami i związkami zawodowymi, czyli pracownikami, przedstawicielami pracowników. To jest nieuniknione. Bo są sprzecznie interesy, sprzeczne dążenia, sprzeczne wrażliwości, sprzeczne zadania. Ale wtedy sprawy idą do przodu, jeśli za tymi wszystkimi sprzecznościami stoi wola i zdolność do zwierania porozumień na zasadzie szukania choćby tego minimum wspólnego myślenia - powiedział. (PAP, Kancelaria Prezydenta)